Aktualności

Jeździeckie sukcesy dzielnej amazonki

Jeździeckie sukcesy dzielnej amazonki

Ubiegły rok przyniósł knurowiance Katarzynie Goli wiele zwycięstw na arenie regionalnej, ogólnopolskiej i międzynarodowej w dyscyplinie, którą wyczynowo uprawia od trzech lat: jeździectwie – skokach przez przeszkody.

Katarzyna Gola ma 14 lat. Mieszka w Knurowie, uczy się w 8 klasie Szkoły Podstawowej Filomata w Gliwicach, trenuje w Klubie Jeździeckim Trachy Gliwice pod okiem doświadczonych trenerów jeździectwa: rodzeństwa Pauliny Kozy i Łukasza Kozy oraz ich ojca Tadeusza Kozy. Rodzina Kozów zajmuje się od lat w Sośnicowicach hodowlą koni, ale również ich sportowym rozwojem i szkoleniem zawodników w klubie prowadzonym w ramach stowarzyszenia kultury fizycznej.

Dzięki trenerom oraz własnej codziennej pracy, ogromnego zaangażowania czasowego, jak również ambicji i miłości do koni Kasia osiągnęła w latach 2017-2018 bardzo wiele sukcesów sportowych w swej dyscyplinie, zdobywając liczne medale i tytuły mistrzowskie. Szczególnie rok 2018 przyniósł jej osiągnięcia na arenie ogólnopolskiej, jak również międzynarodowej, poprzedzone zwycięstwami i uzyskaniem tytułów mistrzowskich w 2017 r. na Śląsku.

Do największych sukcesów w ub. roku Katarzyna Gola zalicza brązowy medal w Finale Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży – Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych, które odbyły się w lipcu 2018 r. w Klubie Jeździeckim Stragona w Strzegomiu. Wcześniej zawodniczka uzyskała w KJ Facimiech kwalifikację do Finału Olimpiady znajdując się wśród 32 najlepszych, wyłonionych w drodze eliminacji  par juniorów młodszych z całej Polski. Udział w Finale Olimpiady przyniósł Kasi na klaczy Soly Jeas podium i brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych. Kasia bardzo ceni sobie to osiągnięcie, bo póki co jest jedyną amazonką ze Śląska, której udało się kiedykolwiek w historii jeździectwa stanąć na podium i zdobyć medal Finału Olimpiady. Dotychczas udało się to jedynie trzem jeźdźcom ze Śląska, w tym Łukaszowi Kozie – jej aktualnemu trenerowi.

Również zdobycie w kwietniu 2018 r. złotego medalu Halowego Pucharu Polski w Lesznie na swej siwej, ukochanej klaczy Conika Z, Kasia zalicza do swych największych dotychczasowych sukcesów w jeździectwie. To zwycięstwo, poprzedzone zdobyciem wcześniej, jeszcze w 2017 r. wszystkich tytułów mistrzowskich w kategorii juniorów młodszych na Śląsku oraz wygranych w Finałach Ogólnopolskich Zawodów Dzieci i Młodzieży, potwierdziło jej gotowość do rywalizacji z najlepszymi juniorami młodszymi w Polsce.

Wygrana w Pucharze przyniosła jej również możliwość reprezentowania z końcem kwietnia Polski na tzw. CSIO CH w Czechach, międzynarodowych zawodach jeździeckich w kategorii tzw. Children – Dzieci do 14 lat. W trakcie tych zawodów Kasia potwierdziła, iż z powodzeniem może konkurować z młodzieżą europejską, nie ustępując jej umiejętnościami technicznymi, precyzją, doświadczeniem, poziomem wytrenowania konia. Dość powiedzieć, że  w czasie trzech dni zawodów Kasia na klaczy Conika Z dwukrotnie wygrała konkursy i wysłuchała granego dla niej Mazurka Dąbrowskiego.

W sierpniu w KJ Osadkowski w Jakubowicach zabrakło Kasi i Conice Z setnych sekundy, aby para znów powtórzyła swój sukces z Halowego Pucharu Polski w Lesznie. Puchar ten zawodniczka ukończyła na 4 miejscu. Kasia i tak jest zadowolona z tego osiągnięcia, bowiem parkury były technicznie bardzo wymagające, o czym świadczy fakt, iż tylko 4 (w tym Kasia na Conice Z) ze startujących 60 par po dwóch półfinałach i pierwszym nawrocie finału dowiozło zerowy stan konta.

Z kolei we wrześniu, w KJ Romico w Żywcu, Kasia zdobywa Mistrzostwo Polski Południowej i złoty medal w kategorii juniorów (choć sama pozostaje juniorem młodszym), konkurując z młodzieżą do 18 roku życia. Warto przypomnieć, że w 2017 r. zawodniczka zdobyła Mistrzostwo Polski Południowej i złoty medal w kategorii juniorów młodszych.

W listopadzie natomiast Kasia na klaczy Conika Z potwierdziła swą formę, wygrywając również w kategorii juniorów i zdobywając złoty medal w Halowych Mistrzostwach Śląska, które odbywały się w KJ Drama Zbrosławice.

Oczywiście dzielna dziewczyna z Knurowa uczestniczyła ponadto w wielu zawodach rangi regionalnej i ogólnopolskiej, wielokrotnie wygrywając konkursy.

– Wiem, że bez pomocy najbliższej rodziny nie osiągnęłabym tego wszystkiego i nie poradziłabym sobie w trudnych momentach – mówi Kasia Gola. – Moja mama wspiera mnie w trakcie mistrzostw bezgranicznie. Tata oprócz tego, że uczy mnie wciąż dystansu do siebie, pomaga mi transportując konie na zawody. Nawet mój młodszy brat Michał, który często narzeka, że zajmuję się tylko końmi i mówi, że za mną tęskni, to gdy startuję w najważniejszych zawodach mistrzowskich towarzyszy mi wraz z rodzicami i wspiera mnie na swój sposób. Oczywiście to wszystko nie byłoby możliwe bez klubu KJ Trachy Gliwice, którego barwy reprezentuję od trzech lat i wsparcia trenerskiego. Moi trenerzy wciąż uczą mnie i stawiają mi nowe wyzwania i cele, pomagając je osiągnąć – podkreśla zawodniczka.